Posted by : riwethiel February 14, 2013


Zanim przejdę do ogłoszenia werdyktu, na który wszyscy czekają, chciałabym w imieniu całej ekipy Perfect ☆ Copy serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom pierwszego konkursu zorganizowanego na naszym blogu. Jesteście wspaniali~! m(_ _)m Mamy nadzieję, że dobrze się bawiliście i bez względu na wynik, weźmiecie w przyszłości udział w kolejnych przygotowanych przez nas konkursach ♥

W ciągu dwóch tygodni napłynęło do nas 11 miniaturek, różnorodnych pairingami i treścią, które łączył wspólny motyw przewodni - Walentynki, czyli święto zakochanych :)! Prace były oceniane niezależnie, pod względem różnych kryteriów, przez całą naszą ekipę (Kiba, Teela, Ensei, ja) i muszę Wam powiedzieć, że wcale nie było łatwo! Koniec końców, udało nam się wyłonić jednego zwycięzcę oraz 3 wyróżnienia. Wyniki znajdziecie pod cut'em~





Z W Y C I Ę Z C A




Autor: Otai
Tytuł: "Zupa"
Pairing: Midorima x Takao

Włożył słuchawki do uszu i czekał w napięciu na swój horoskop. Nagle coś zaczęło piszczeć i trzeszczeć, po chwili jednak wszystko się ustabilizowało.

„Jeśli chcesz spędzić Walentynki ze swoim księciem z bajki, pocałuj żabę.”

Myśli Midorimy zaczęły odlatywać w stronę jutrzejszego święta. Nie pierwszy raz zresztą zastanawiał się czy powinien zrobić Takao czekoladki... Tak bardzo chciał je zrobić, ale z drugiej strony oznaczałoby to jawne przyznanie się do bycia kobietą w związku. Na to jego duma mu nie pozwalała! Wstał, rozejrzał się po pokoju i podszedł do półki, na której stała figurka żaby. Horoskop rzecz święta, nie należało go negować. Podniósł figurkę, zamknął oczy i przycisnął do ust. Chwilę później upadł na podłogę. Trzęsienie ziemi? Przecież nie było żadnego ostrzeżenia.

- Witaj ludzka istoto! - kiedy Midorima podniósł głowę zobaczył blondyna z burzą loków i koroną na głowie. - Żeby nie było wątpliwości znam wszystkie twoje sekrety, bo codziennie cię obserwuję, dlatego jeśli nie chcesz, żeby twoi rodzice, albo znajomi je poznali masz się mnie słuchać. Co się tak gapisz jak ciele w malowane wrota? Jestem książę Kerosuke! A teraz przynieś mi pić!

W ten oto sposób Midorima pierwszy raz w życiu stał się prawdziwym służącym. Cały dzień spędził spełniając życzenia ludzkiej żaby. To było straszne. Jego szczęśliwy przedmiot, jego Kerosuke, okazał się zwykłą przebrzydłą gnidą. Po północy Kerosuke zainteresował się muchą latającą na korytarzu i zaczął ją gonić. Przemęczony Midorima natychmiast zasnął. Obudził go dopiero dziwny zapach dochodzący zza drzwi. Szedł w stronę kuchni z myślą „Co to żabsko znowu wymyśliło”, ale gdy tam wszedł zobaczył Takao mieszającego coś w garnku.
- Co ty robisz? - zapytał automatycznie Midorima.
- Zupę z żaby- Takao uśmiechnął się złowieszczo. - Masz mnie nigdy nie zdradzać, wiesz? Nigdy nie zdradzać, nigdy...
Midorima zerwał się na równe nogi. Tym razem obudził się naprawdę. Takao siedział na łóżku i nachylał się właśnie nad nim.
- Co ty robisz? – gdy z jego ust znów wydobyło się to samo pytanie miał nadzieję, że nie dostanie kolejnej odpowiedzi o gotowaniu żab.
- Szepcę ci do ucha żebyś mnie nie zdradzał, podobno to działa na podświadomość.

Midorima spojrzał wtedy na półkę i odetchnął z ulgą. Figurka Kerosuke siedziała tam gdzie zwykle. Ta cała akcja z żabim księciem była jednak tylko jednym wielkim głupim koszmarem.
- Skąd pomysł, że mógłbym cię zdradzać?
- Może przez tego świra z blond lokami, który był tu wczoraj?!
Midorima zerwał się na równe nogi.
- Tego już na pewno nie zobaczysz. - Chwycił figurkę żaby i schował ją do szafy.
- Słucham? - zapytał Takao.
- Wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek. - Midorima pochylił się nad Takao i pocałował go w usta. Normalnie by tego nie zrobił, ale musiał odwrócić uwagę chłopaka i swoją od tego co wczoraj się wydarzyło. Jak najszybciej. Nie chciał się nawet zastanawiać skąd Takao wiedział, że ktoś u niego był. Gorszego stalkera niż Kerosuke nie dało się mieć.
- Najlepszy prezent. - uśmiechnął się Takao.

Midorima cieszył się, że Kerosuke nie zobaczył tego, co działo się dalej.






W Y R Ó Ż N I E N I A
(kolejność przypadkowa)




Autor: Yuuka5
Tytuł: "Szczęśliwych Walentynek, trenerze!"
Pairing: Nakatani x Ootsubo

Szedł korytarzem szkoły, rozglądając się wokół. Wszystko było takie, jak zwykle. Jasnozielone ściany, szara podłoga i mahoniowe drzwi klas. Popołudniowe promienie słońca wpadały przez okna, padając na posadzkę i przecinając trasę, którą szedł chłopak.
Ootsubo nigdy nie był typem romantyka, nie lubił poezji i nie umawiał się na randki. Nie cierpiał przesłodzonych słówek i nie przepadał za Walentynkami. A mimo wszystko poszedł kupić kwiaty, czekoladki i wielką kartkę z wierszykami miłosnymi.

Chłopak miał ogromną nadzieję, że nikt go nie zobaczy. Zostać niezauważonym z wielką czerwoną torbą w serduszka graniczyło z cudem, a ponadto ten cholerny balonik w kształcie serca, latający nad jego głową wyjątkowo rzucał się w oczy. Mimo iż Ootsubo próbował schować wszystko za plecami, wiedział że widać co niesie. Żałował, że nie posiada zdolności podobnych do tych, jakimi dysponuje chłopak z Seirinu. Może wtedy nie obawiałby się, że ktoś go nakryje.

Nie pierwszy raz zbierał się do tej całej zabawy w Walentynki. Na pierwszym roku kupił czekoladki i chciał je podrzucić do szafki trenera, a na drugim zamierzał wysłać mu kartkę z wyznaniem. Obecnie jest na trzecim roku, a te Walentynki będą jego ostatnimi w tej szkole.

Ootsubo jeszcze nigdy nie czuł się tak bardzo zdeterminowanym. Pierwszy raz w życiu miał komuś wyznać swoje uczucia i chciał to zrobić jak najlepiej. Nie interesowała go odpowiedź trenera – po prostu chciał mieć to za sobą. Chciał wiedzieć, że zrobił wszystko co było w jego mocy. Pragnął powiedzieć, że wykorzystał każdą szansę jaka się nadarzyła.
Wolał przejść przez to wszystko, niż potem pluć sobie w brodę.

Chłopak skręcił w kolejny korytarz, coraz bardziej zbliżając się do swojego celu – gabinetu trenera. Czuł jak jego serce zaczyna podjeżdżać mu do gardła, a oddech przyspieszył. Z każdą chwilą chęć dezercji narastała w nim, a on sam nie wiedział już co robić. Chciał mieć to wszystko za sobą, aczkolwiek nie potrafił się zmusić do zrobienia tego.

Pieprzyć to! – pomyślał i odwrócił się na pięcie, tym samym wpadając w kogoś. Momentalnie zamarł, a w jego głowie zaczęły układać się dziesiątki pomysłów na ucieczkę. Wiedział już, że trener zauważył, co niesie. Przeczuwał, że go za chwilę o to zapyta, a Ootsubo nie potrafiłby mu skłamać. Czuł do niego zbyt wielki szacunek i za bardzo go podziwiał.

Spojrzał na niego i głośno przełknął ślinę. Kruczoczarne włosy, okalające już nie taką młodą twarz i głębokie, czarne oczy – to właśnie Ootsubo lubił w jego wyglądzie najbardziej.
Gdy tylko zobaczył, że trener przygląda mu się ze zmartwieniem, od razu oderwał od niego wzrok.
Masaaki patrzył na niego uważnie, przyglądając się rumieńcowi powoli wpływającemu na twarz chłopaka. Od tygodnia Ootsubo zachowywał się co najmniej dziwnie, co bardzo zmartwiło mężczyznę.
- Ootsubo, wszystko jest w porządku?
- N-nie... To znaczy tak! – wybełkotał chłopak, z całych sił starając się nie patrzeć nas swojego rozmówcę. Gdy Nakatani spojrzał mu prosto w oczy, coś w nim pękło. Wiedział, że może tego żałować, ale nie zamierzał zmieniać swojej decyzji. Wyjął zza pleców ten cały majdan i wyciągnął go w stronę mężczyzny, uśmiechając się. – Szczęśliwych Walentynek, trenerze.






Autor: Piegowata
Tytuł: "Wyznanie"
Pairing: Kise x Aomine

Walentynki święto zakochanych, ludzie są dla siebie mili, wyznają sobie miłość i kupują czekoladki...
- Rzygać się chce – burknął Aomine mijając sklepowe wystawy ozdobione czerwonymi serduszkami. Naciągnął kaptur na głowę próbując odgrodzić się od tego świątecznego szaleństwa. W ręce trzymał reklamówkę z zakupami gotów jej użyć w razie napadu jednego z tych cholernych kupidynów. To nie święto dla facetów, szczególnie nie dla takich jak on. Walentynki są dobre dla rozchichotanych panienek, które niedawno robiły w pieluchy i śliniły się na widok pluszowego misia... patrząc na nie, nie umiał stwierdzić, czy przypadkiem nadal tego nie robią. Daiki westchnął, rzeczywistość bywa okrutna, wiedział, że Kise uwielbia takie rzeczy. Chyba powinien kupić mu coś więcej, piwo to nie najlepszy prezent, ale co poradzić tylko monopolowy wyglądał normalnie, a ciężko jest wytrzymać w zamkniętym pomieszczeniu z ludźmi, z których wylewa się słodycz. A tak poza tym, to co daje chłopak innemu chłopakowi? Kto wymyślił to durne święto? Zabić... trzeba go zabić, chociaż pewnie i tak już dupek nie żyje. Miejmy nadzieję, że to była okrutna śmierć.
I oto jest, jeszcze nigdy nie miał tak wielkiej ochoty uciekać. Zapukał do drzwi, które natychmiast się otworzyły i złota czupryna przesłoniła mu cały świat.
- Aominecchi! - krzyknął uradowany Ryota wręczając mu ogromny bukiet.
- Tak myślałem, że mi nie odpuścisz – westchnął Aomine z lekkim zażenowaniem patrząc na kwiaty – No... więc tego... masz – wcisnął mu siatkę.
- Emmmm czy prezent na walentynki nie powinien być bardziej no wiesz... romantyczny?
- To nie dla ciebie, tylko dla mnie. Nie ważne. - powiedział Daiki zdejmując buty – napijmy się
Wchodząc do środka zauważył, że Kise wygląda jak wyjęty z okładki. W czarnej koszuli z białym krawatem i swoim lśniącym uśmiechem pewnie przyprawiłby o palpitacje większość lasek. Teraz z wesołą melodią na ustach zabrał szklanki i poprowadził Aomine do swojego pokoju.
- Jestem pod wrażeniem, ze pamiętałeś o walentynkach.
- Jak mógłbym zapomnieć ćwierkałeś o tym od tygodni. - Aomine za jednym zamachem wypił całe piwo po czym zrobił głęboki wdech i przyciągnął do siebie blondyna. Patrzenie na niego z tak bliska wcale nie pomogło, nie mógł tego powiedzieć, po prostu nie i już. Nie potrafi. Ale Kise czeka, wiedział, że czeka od dawna i czuje się przez to niepewny. Facet powinien umieć robić i takie rzeczy – K... Kurwa
- Daiki?
- Poczekaj chwile, zbieram się w sobie – mruknął wciąż trzymając blondyna w kurczowym uścisku. Zacisnął mocno powieki. – Kise... Kocham cię.
Czekał jeszcze chwilę i otworzył oczy. Nie wiedział jakiej reakcji się spodziewał, ale tego to na pewno nie przewidział. Kise siedział tam z dziwnym wyrazem twarzy i niebezpiecznie mokrymi oczami wpatrującymi się w niego w całkowitym osłupieniu.
- Czego ryczysz, głupku?
- To pierwszy raz kiedy Aominecchi powiedział mi coś takiego – pociągnął nosem uśmiechając się promiennie.
- Oczywiście. Nie jestem jak baba żeby wykrzykiwać to na prawo i lewo – prychnął Aomine.
- Ja też nie jestem!
- Ależ oczywiście, że tak. Odpicowane ubranko – jest. Makijaż – jest...
- Tylko w pracy! - oburzył się Kise
- Ryczenie na każdym kroku – jest. - kontynuuje – Obchodzenie durnych świąt – jest. - Zamilkł widząc, że twarz Ryoty pochmurnieje, przygarnął go do siebie. - Ostatecznie i tak jesteś najlepszy.






Autor: Ayakashi
Tytuł: "Gra w flirt"
Pairing: Aomine x Kise

- ...Żądam dam. A najlepiej takich cycastych.
- Aominecchi...
- Co?
- Nie gramy w makao, tylko we flirt.
- A, sorry, zapomniałem się.
- I te ,,cycaste” mogłeś sobie darować.
- ...
- To...odpowiesz w końcu, czego najbardziej pożądasz?
- Ciebie w stroju króliczka playboya.
- ...Chyba wolałem tego nie wiedzieć... tak samo jak tego, że masz zapędy zoofilowe.
- E tam. Mnie tylko rajcuje wizja Ciebie w króliczych uszach i z puszystym ogonkiem.
- ...
- Fajnie musi się macać taki puszysty ogonek.
- ...A mnie to wcale nie ciekawi. Twoja kolej.
- Hm, więc spójrzmy... O! Pytanie numer dwa! No więc Kisiuniu, Kochanie, w jakiej pozycji najbardziej lubisz jęczeć pode mną?
- D-dlaczego zawsze wybierasz najbardziej zboczone pytana?! Lubisz mnie zawstydzać?!
- O tak i to bardzo! Robię to z czystą pasją!
- Widać.
- No więc, jaka to pozycja?
- Nie odpowiem na to pytanie.
- A pamiętasz jaka jest kara za nie udzielenie odpowiedzi?
- ...
- Wolisz przeruchanie kaktusem, czy zabawę w moją pokojówkę w uroczej kiecuszcze?
- Dobra, najbardziej lubię w pozycji misjonarskiej!
- A już miałem nadzieję, że zobaczę Cię w seksownych pończoszkach.
- ...Ogarnij się Daiki i swe kosmate myśli.
- Bynajmniej nie mam zamiaru!
- Moja kolej. A więc.. o matko...dlaczego na tych kartach nie ma normalnych pytań?!
- To karty do flirtu dla tych co są w zaawansowanych związkach.
- Chyba dla takich zboczeńców jak Ty.
- Ale luuuuubisz mnie takiego.
- Nie mrucz. Cholera, przez Ciebie znowu się rumienię! A tak w ogóle to skąd wziąłeś te popieprzone karty?!
- Tajemnica.
- Powiedzże!
- Jak mi obciągniesz to Ci powiem.
- ...Spasuję.
- A szkoda, już mi stanął.
- ...
- ...
- Dlaczego nie mogliśmy, tak jak miliard innych par, iść w walentynki na romantyczną kolację do restauracji, albo choćby do kina!?
- Bo jakbym chciał obejrzeć komedię, to bym poszedł do kuchni patrzeć jak gotujesz.
- ...Przecież umiem gotować i robię to dobrze!
- Tak? Ostatnio tak zwęgliłeś kotlet, że nie musiałem chodzić do łazienki przez trzy dni. A jeśli coś wychodzi Ci dobrze, to robienie loda.
- ...Dupek.
- ...Oi, przecież powiedziałem, że dobrze wychodzi Ci robienie loda!
- ...
- Chyba się nie fochłeś?
- ...
- ...Kise...
- ...
- ...Kochanie?
- Czego?
- Nie rób takiej miny, bo tak Ci zostanie. I przypominam, że jest twoja kolej.
- Nie gram z Tobą.
- Okej...to w takim razie ja wezmę kartę za Ciebie.
- ...
- ...
- Czemu się tak szczerzysz jak debil?
- Bo podoba mi się tu jedno pytanie.
- O nie.
- Kise, Kochanie, co powiesz na seks, na stole, tu i teraz?
- Nie! Ja się absolutnie na to nie zgadzam!
- Ależ wiedziałem, że zareagujesz na to równie entuzjastycznie co ja!
- Aomine, łapy precz! Ja się nie odzywam do Ciebie!
- Nie musisz się odzywać. Możesz jęczeć!
- Won! Nie będę tego robić z Tobą na stole!
- Ale tu jeszcze nie próbowaliśmy, no chodź!
- Nie! O-oo! O matko! A-aomine! Wyciągnij tą rękę z moich spodni!
- Nie. O, fajne masz majtki. Mogę je zdjąć zębami?
- Co takiego?! Skąd Ty bierzesz te dziwaczne pomysły?! N-nie rób...!
- Mmmm.. Cicho. Od teraz, jeżeli otwierasz usta, to po to, by jęczeć.
- A-ale...Aaaah!






Serdecznie gratuluję zwyciężczyni oraz osobom wyróżnionym, a pozostałych gorąco zachęcam do spróbowania sił w kolejnych naszych konkursach! Jeżeli macie jakieś propozycje lub pomysły - śmiało kierujcie je do nas na maila! :)

Udanych Walentynek! ♥

PS. Nie będziemy odpowiadać na anonimowe komentarze pod tym postem ^^.

{ 34 komentarze... read them below or Comment }

  1. *podnosi się z podłogi, po której się wyturlała z wrażenia* ./////. To takie miłe, zwłaszcza, że los mi dzisiaj trzasnął i nie mogę ruszać szczęką. Dżizas, ciszę się bardziej niż myślałam, zwłaszcza, że nie myślałam przecież o tym jako konkursie tylko jako o robieniu za sztuczny tłum/integracji z fandomem.

    Teraz musze pomyslec co ja bym chciala przetlumaczone? W sumie pewnie to myslenie mi pewnie zajmie sporo czasu o_o XD

    Od razu przeczytałam wyróżnienia i w tym pierwszym to pairing kosmiczny, znaczy po prostu zamykam oczy i widzę to wszystko XD I takie ładne opisy wszystkiego, i się zmieściły w 500 słowach, sugoi.

    AoKise jest takie urocze to drugie, swoją drogą jakoś tak bije od niego klimat polskich Walentynek XD

    A to trzecie jest zakręcone jak ruski termos <3

    ReplyDelete
  2. Gratuluję zwycięzcom~! Wszystkie miniaturki są świetne♥

    ReplyDelete
  3. Świetne są wszystkie :D Nie mogę uwierzyć, że to tylko pięćset słów xD Gratuluję wszystkim ♥

    ReplyDelete
  4. Yaaaay, gratulacje Otai! *-* *klaszcze jak pojeb* Widzisz, jednak dobrze że postanowiłaś wziąć udział xD !

    ReplyDelete
  5. Ale super te miniaturki *-* Gratuluje Otai zwycięstwa, jednak moim numerem jeden jest ostatnie wyróżnienie, uwielbiam takie śmieszne dialogi :)

    ReplyDelete
  6. Awwww, gratuluję zwycięzcy, świetna miniaturka! Urocza i prześmieszna XD

    Aw. Pozostałym wyróżnionym też ogromne gratulacje!

    I tak w ogóle to się nie spodziewałam, że moja miniaturka, którą napisałam dzień przed pod wpływem nagłego przypływu weny zostanie wyróżniona ;-;

    ReplyDelete
  7. *krew z nosa*
    OMG... OMG....OMG !!!
    no ja się nie dziwię ze przegrałam, to było takie och i ach te wszystkie krótkie ficzki :Q_________
    Po kolei:
    Otai- KEROSUKE XD hahahah wiedziałam że on nadaje się na głównego bohatera XD Genialny pomysł, rozwaliło mi to umysł xD Stalkeru~stalkeru~~ <3
    Midotaka zawsze w cenie c: są słodziaśny, Takao coraz częściej przeraża mnie w fickach c:
    "- Szepcę ci do ucha żebyś mnie nie zdradzał, podobno to działa na podświadomość." Kocham cię Takao <3
    Po tym Ficku leże na ziemi jest mi wesoło i przyjemnie i tak radośnie i wgl przytulam cię XD

    Piegowata:
    "- Rzygać się chce – burknął Aomine" Tak bardzo kanon *3* ogólnie bardzo loffciam jojczącego na walętyłki Aomine :D tak bardzo romantyczny Aomine z siatką +2 do kanonu XD
    Puszka na odwagę powodzenia Daiki *trzyma kciuki*..... "Kocham cię" rozpływam się niech mnie ktoś zeskrobie z podłogi, perfidnie nie wstanę. Końcówka- Aomine mistrz empati +3 do kanonu. Twój Aomine jest taki pro prawdziwy ze chyba zacznę się tarzać w, topniejącym przed moim domem, śniegiem z radości XD :3 Ale Kise tez jest genialny, och to było takie super a przy tym tak przesiąknięte kanonem <3

    Ayakashi:
    KOCHAM DIALOGI !!!! *zemdlałam*
    Tak bardzo zboczony Aomine jest równie kanoniczny co wspaniały <3 To jest.... takie goooooooorące ...... *wsadza głowę pod kran zimnej wody by ostudzić zboczone myśli*
    hehehe też chce zobaczyć Kisie w stroju króliczka XD seks w kuchni........jcsgjfbjksdngjkfgnjksjg
    Tak bardzo dobre pytania i tak boskie odpowiedzi :Q_______ Ryouta tak dobrze umie gotować... jego danie specjalne-lody C: >////////< Aomine ty draniu- ty uważaj bo jak ci Kise da szlaban na seks za te odzywki to będzie krucho *grozi paluszkiem*. Tak celne są te dialogi *.* tak bardzo wesołe i kanoniczne i zboczone c:

    Yuuka5:
    Ciebie zostawiłam sobie na sam koniec kochana bo: jak przeczytałam o jakim pairing ma być fick to se myślę *kto to był?* XD
    Achhhhhhh tak pięknie ukazana pierwsza miłość, tak nienachalnie, tak radośnie, tak obyczajowo, tak przyjemne ale bez przecukrzenia, tak bosko w swej prostocie :D Nakatani wcześniej był mi dość obojętny ale od teraz, dzięki tobie, darze gościa przyjemną sympatią :3

    Tak bardzo gej wszystkie ficki <3

    Jeszcze raz gratuluję zwycięzcom *krzyczy z radości* i dziękuję ze mogłam przeczytać te świetne mini-ficki. Gratuluję pomysłowości :D


    Pytanie do P-c:
    1.Z ciekawości: były jakieś hetero pairingi w fickach?
    2. Udostępnicie resztę prac?

    ReplyDelete
  8. @gg gonia: Aw, to miłe. ;-; Dziękuję, tak bardzo~ A moja miniaturka składa się z samych dialogów, bo gdybym wzięła się za opisy, to za cholerę bym się nie zmieściła w limicie XD

    ReplyDelete
  9. @Kusaichi Ayakashi same dialogi są boskie, ta umiejętność przekazania charakterów tylko przez słowa postaci, bez opisów co im tak w główkach gra.... tak bardzo mi dobrze <3

    ReplyDelete
  10. Gratulacje dla wszystkich :)
    Szczególnie dla Otai. Podbiłaś moje serce tą miniaturką *_* Midorima i Takao <3

    ReplyDelete
  11. @gg gonia: To dzięki temu, że dobrze czuję charakter i Kise i Aomine c:
    Bardzo Ci dobrze? To co by było, gdybym tam jeszcze dodała opisy? XD

    ReplyDelete
  12. Jeszcze raz gratuluje dziewczynom i dziekuje wszystkim pozostalym za wziecie udzialu w konkursie. Kocham Was wszystkie ;__;<3

    @gg gonia:
    1. Nie bylo XD
    2. Gdybysmy opublikowaly wszystkie, to nie byloby co wyrozniac D: (choc moje serduszko sie kraja, bo bylo kilka prac na ktore liczylam i ktorym niewiele brakowalo, zeby sie tu znalezc T_T). Ale coz, konkurs to konkurs i nie tylko moje zdanie sie tutaj liczylo~ Ja mysle, ze autorzy prac, ktore sie tutaj nie ukazaly, opublikuja swoje dziela w sieci :D? Chyba juz nawet cos widzialam~ Nie mam nic przeciwko temu, zeby podlinkowac je gdzies na dole w poscie, jezeli autor wyrazi taka chec, takze publikujcie, robaczki~<3

    W ogole na Walentynki zrobilam cos wspanialego i zalalam klawiature coca-cola... jak sie pewnie domyslacie... wyzionela ducha DX (wszyscy w domu sie ciesza, bo byla to mega stara klawiatura, bez klawiszy i w ogole, ale ja ja tak kochalam T-T bu) /riw-random

    ReplyDelete
  13. Ayakashi : Ten limit był straszny ;_;

    Gonia: Jak zwykle spam na poziomie xD Aw aw aw, chce przeczytać twój ficzek opublikuj gdzieś ;-; I kurde hetero w basugeju to by było dopiero coś! D: Spadłabym z krzesła z wrażenia >D

    Riw: Biedna klawiatura! q.q *hug* Pomódlmy się za jej duszę, teraz jest sobie pewnie hasa w klawiaturowym niebie i jest szczęśliwa ... czy coś XD'

    ReplyDelete
  14. @Riw
    1.XDDD
    2. .... tak bardzo nie myślę XD
    Jak w dalekiej przyszłości nauczę się obsługiwać fanfiction to może tam wrzucę.... byście wszyscy padli z przecukrzenia hjehjehje XD

    Q.Q łączę się z tobą w bólu Riw *pociesza*, ja mam nową klawiaturę i już nie działa w niej strzałka w lewo i kilka cyferek po prawej... szajs. Mogłam zostawić starą....

    ReplyDelete
  15. @Black: Tak, moje serduszko cierpiało, zwłaszcza, że uwielbiam opisywać sytuacje, a jak się rozpisuję, to na maksa q-q

    ReplyDelete
  16. @Black: Dziękuję *tuli* chciałbym poznać hardkora który napisałby Tetsu x Milke shake XD jestę zrytę XD
    Ale w tym moim serio jest tka dużo cukru że was wszystkich rozbolą brzuszki Q.Q troszczę się o was c:

    ReplyDelete
  17. @Black & Ayakashi: Obiecuje Wam, ze kolejny konkurs bedzie z wiekszym limitem, cobyscie mogly dac upust swoim dzikim fantazjom (jezeli chcecie oczywiscie... a wiem, ze tak *fufufu* XD)

    @gg gonia: Ej, jak ja ogarnelam fanfictiona, to Tobie tez na pewno sie uda! Publikuj, konieczenie!<3

    ReplyDelete
  18. Dziekowac wszystkim T__T

    gg gonia: ciesze sie, ze podoba sie pomysl, ale tak mnie poniosło (nie oge uzywac worda, bo tam ctrl + alt wlacza skroty, a nie polskie litery, to nie ma mi co slow liczyc na biezaco), ze sporo wykasowalam, troche smutne, bo przez to miniaturka ma poczatek i koniec, a nie ma srodka.

    riw: a ja cie kocham najbardziej ^3^ *musiała* I wiem, ze lubilas te klawiature T>T

    A w ogole to przyszlam na impreze klawiaturowa, moja nie ma dzialajacego alta, tego od polskich liter, wiec moje zycie i pisanie czegokolwiek na tej klawiaturze jest meczace T3T

    ReplyDelete
  19. Gonia: na początku chciałam napisać Aomine x Wibrator ale odłożyłam to na później i mi się zapomniało ._.' xD Ja cię nauczę obsługiwać ff! :D Riw się udało to tobie też >D

    Riw: Tak, nie śpię piszę porno z basugeja >D Ale jednak miniaturki to kompletnie nie moje klimaty C:

    ReplyDelete
  20. Macie od mua na Walentynki: http://www.fanfiction.net/s/9009696/1/Walentynka-do-Midorimy lol XD

    ReplyDelete
  21. @riw: Ta klawiature miała wszystkie klawisze, ale na większości starły się literki więc pisanie było... ciekawe. Nigdy nie można było być pewnym, czy się wciska to, co się chce.

    @Otai: Jestem pierwsza w kolejce do dłuższej wersji, bo pomysł rozwalił mój system postrzegania świata.

    @gg gonia: Mam gdzięs na kartce miniaturkę Kagami x Kuroko x Milkshake... Zapewne nie do końca w klimacie jakim Ci chodzi ale może kiedyś ją wstawię. Jak się nauczę po polskiemu wyrażać lol. Bo jednak ja i fiki to nie najlepsze połączenie.

    Ogólnie naprawdę ciężko było się zdecydować, bo prace były naprawdę fajne.

    ReplyDelete
  22. @riw: hahahahahhaha XD OMG to jest tak pozytywnie zakręcone że wymiękam.... Sorry Takao, Midorin flirtuje ze swoimi szczęśliwymi przedmiotami XD
    Dziękuję za tę super słodziaśną miniaturkę :3

    ReplyDelete
  23. @Kiba: <3 Będę wyczekiwać na twę pracę ze swoim komentarzowy spamem w pogotowiu :D XD Nie martw się ja tez się z fickami nigdy za dobrze nie dogadywałam XD

    ReplyDelete
  24. @gg gonia: No po twojej miniaturce to wątpię w te Twoje zapewnienia XP. Ale dam znać jak się kiedyś zdecyduje toto ludziom pokazać.

    ReplyDelete
  25. @Kiba jesli ja napisze kiedys dluzsza wersje to chyba w pierwszej osobie z punktu widzenia Kerosuke XDD Ja naleze do osob z mania przesladowcza chyba, bo jak sie na mnie patrza jakies figurki, plakaty albo uchiwy, albo ktos z okladki ksiazek to czasami strasznie denerwuje... Znaczy nie zawsze, wiekszosc czasu mi to nie przeszkadza, ale mam takie dni, ze po prostu odwraca wszystko co sie da na druga strone X;D, tak, zeby nic w pokoju nia patrzało na mnie wzrokiem. Stąd w ogóle pomysł na miniaturkę xD

    ReplyDelete
  26. @Kiba: Jesteś dla mnie za dobra Q.Q *wzruszenie* Będę wyczekiwać <3

    ReplyDelete
  27. @Riw: Aw, pewnie! Ja chcę większy limit! Uwielbiam się rozpisywać! <3

    ReplyDelete
  28. O boru, wyróżnienie *.* Moje NakaOotsu dostało wyróżnienie - jaram się X'D *skacze jak wariatka*
    Otai - zasłużyłaś na wygraną! Twe MidoTaka skradło me serce <3
    AoKise są cudooowne. Przy dialogach nieźle się uśmiałam :> Kobietky, piszcie więcej Aokise! *^*

    ReplyDelete
  29. ... Chyba udało mi się wstawić
    http://www.fanfiction.net/s/9010089/1/Zwyk%C5%82y-niezwyk%C5%82y-dzie%C5%84
    ....... Q.Q *stres*

    ReplyDelete
  30. @gg gonia - baaaaw, urocze, w sumie najbardziej jakoś u ciebie mi się podobał Murasakibara z Akashim, chociaż nie jestem ich fanką *znaczy w sensie ich samych, bo mi sią postaciami obojętnymi, a nie, że pairingu xD*

    ReplyDelete
  31. @riw: Kocham to xD Twoja Walentynka jest wprost powalająca xD

    ReplyDelete
  32. Mwahahaha, Ootsutani jeszcze zaleje świat... >:D

    ReplyDelete

- Copyright © 2012-2015 Perfect ☆ Copy - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan - Redesigned by riwethiel -