Posted by : riwethiel March 09, 2013


No i przyszła pora na nas! Oprócz wywiadów z członkami Fanzone, nasi czytelnicy wyrazili również chęć bliższego zapoznania się z nami oraz naszą pracą na blogu. Pytania w trzeciej części wywiadu różnią się od tych, które zostały zadane we wcześniejszych odsłonach i dotyczą prowadzenia strony oraz naszej mini grupy skanlacyjnej.

Z szybkich newsów: kto patrzy w nasz mini kalendarzyk po prawej stronie, wie już, że została ogłoszona oficjalna data wydania duetów części 4 (Kuroko & Aomine) i 5 (Hyuuga & Kiyoshi) - 27 marzec! Okładki oraz tracklisty (mam nadzieję, że nic nie pokićkałam XD) można znaleźć w dziale Music~!

A teraz zapraszam do czytania i komentowania :D!



P E R F E C T ☆ C O P Y




Q: Przedstawcie się!
Kiba: Kiba... desu.
riwethiel: Riwethiel Rastile z rodu Bibrzan, herbu Rybka godła Bober.
Teela: Egocentryczna, rozpieszczona, jedynaczk… eeee… Teela jestem.
Ensei: ← o, to. Ewentualnie z “chan” na końcu, jeśli ktoś mi już zajął login.

Q: Ile macie lat?
K: Czuję się na naście. Podobno też na tyle wyglądam.
T: Naście już nie mam, ale nie jest tak źle. Na RedTube zrobić karierę jeszcze mogę.
R: Podobno w sumie mamy 93, ale to tylko plotki.
E: Sceptycznie spoglądający panowie i panie za ladą mają tendencję pytać mnie o legitymację studencką, zamiast o dowód, ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Prawda..? ;^;

Q: Gdzie mieszkacie?
K: Zależnie od pory roku - śląskie lub małopolskie
R: Tam twój dom, gdzie twój zadek.
T: To tu, to tam... Na co dzień studiuję w Krk.
E: Na dalekiej północy, gdzie ludzie na dwór wychodzą, a obecnie chadzam na pole w Krakowie. Albo na zajęcia.

Q: Podaj do 5 słów, które najlepiej opisują każdą z Was.
K: leń, chaotyczny neutralny, no-life, 5w4
R: Pesymistka, materialistka, pedantka, pracoholiczka, fujoshi
T: Choleryk, megaholeryk, gigacholeryk, teracholeryk, zboczeniec.
E: Mega leń (liczy się jako jedno?), żarłok, ignorant, konformista... mądrala ._.

Q: Czy macie inne zainteresowania (poza m&a)?
K: Aż za dużo. Przykłady? Hm... RPG, zarówno tradycyjne, komputerowe, jak i MMO. Szerokopojęta fantastyka, szczególnie w formie książkowej (ostatnio najszczególniej urban fantasy). Trochę cosplay (I suck ale zabawa jest przednia). Języki. Wnerwianie riw. (liczy się?)
R: W głównej mierze japońskie dramy i szeroko pojęty j-pop. Do tego e-commerce i e-marketing :3
T: Zgodnie z duszą: yaoi, cycki, sex, bisze, tenis i gejpopy. Zgodnie ze studiami: informatyka, grafika, technowości.
E: Jedzenie, zwłaszcza owoców i słodyczy, obijanie się, żarty, spanie, czytanie, śmiech, DDR, wygłupy, rozwlekanie wypowiedzi, marnowanie czasu i trochę innych, mniej poważnych rzeczy.

Q: Jakie jest Wasze nastawienie do yuri, yaoi i hentai?
K: Szczerze... wolę, jeśli seks pozostaje lekko zaakcentowany lub wręcz w sferze domysłów. Czytanie jakiegokolwiek z wyżej wymienionych w większości wywołuje we mnie uczucie, że kogoś podglądam. Wtedy staram się włączyć tryb “patrzenia jak na rodzaj sztuki” i analizuję tylko proporcje i ogólne walory estetyczne obrazów. I’m strange, I know...
R: Kiba ściemnia, fanfiki yaoi wciąga jak opętana.
T: Yaoi?! Gdzie?! *rozgląda się*
R: Internet is for porn X3
K: Ale w fikach ich nie widać! Bardziej widać, co się dzieje w ich głowach/sercach czy cuś! *ja wiem, tłumaczą się winni ^^* Ale nie zmienia to faktu, że nie przepadam za PWP. Plot is a must!
E: Odpowiednio: neutralne, pozytywne, neutralno-negatywne, ale jak mawiał ktoś mądry, wszystko jest względne. Dobrze Kibiusz prawi, plot ważny, bez plotu to dla idiotu. Chociaż nie wiem, co to by za mega-plot musiał być, żebym z własnej, nieprzymuszonej woli sięgnęła po fica hetero... albo doji O_O *gasp*

Q: Za co lubicie KnB?
K: Za sport. Za (bardziej lub mniej) oryginalnych bohaterów. Za mecze. Za intensywność przeżyć. Za cudowne doujinshi.
R: Za koszykówkę, za bisze i za podteksty.
T: Za Tetsia, Aomisia, sport, rywalizację, sześciopaki na klatach, pot i prawdziwą męską przyjaźń ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
E: Za potencjał, dynamikę, dowcip, ten lepszy i ten podsuszany, OSTy i character songi ♥

Q: Wymieńcie lubiane i nielubiane przez Was postaci z KnB (z uzasadnieniami).
K: Będzie dużo XD
Lubiane:
Kuroko. Bo jest jednym z bardziej oryginalnych głównych bohaterów, z jakimi zdarzyło mi się zetknąć. I ten jego stoicki spokój... Mniam
Shin-chan. Bo mam słabość do tsundere.
Takao. Za jego oddanie i fakt, że wytrzymuje z Shin-chanem.
Aomine. Bo jest wypierdzielony w kosmos i jest mega angstogenną postacią.
Teppei. Bo jest taki kochanym miśkiem. Chcę takiego brata.
Alex. Bo jest jedną z niewielu postaci kobiecych, które cenię i prawdziwie lubię. Pewnie dlatego, że nie zachowuje się jak Japonka XD
Akashi. Bo ma w sobie ten pierwiastek “ore-samy”, który mnie przyciąga. I chcę zobaczyć, jak się rozwinie.
Mniej lubiane:
Kise. Szczerze, na początku wydawał mi się zabawny, a z wyglądu jest całkiem fajny ale... im dalej w mandze tym większe mam wrażenie, że autor go przekoksował. I insynuuje pewne rzeczy... ale o tym może innym razem
Haizaki. To taka dupa wołowa. Nie cierpię tego typu ludzi.
R: Lubiane: Kise (bo jest seksowną blondynką), Aomine (bo jest przystojnym murzynem), Kagami (bo byłby dobrą żoną). Mniej lubiane: …Haizaki? (nie mogę uzasadniać bez użycia przekleństw, proszę o wybaczenie).
T: Tetsiu, bo drugiego takiego jak on, to w żadnym animcu nie ma i Aomiś, bo mam słabość do zapatrzonych w siebie dupków. Nie lubię różowego, bo posiada wszystkie najbardziej irytujące mnie cechy w damskich postaciach.
E: Nie lubię gościa, którego nie zaszczyciłam zapamiętaniem jego imienia, a który mnie wyjątkowo wnerwia na siłę i jakoś okropnie mówionym kansai-benem, a zwykle bardzo dialekty lubię. (Imayoshi? - dop. Kiba) Momoi, bo dostaję próchnicy na sam jej widok. Lubię wszystkich innych w mniejszym lub większym stopniu. I zależy, z kim, lol.

Q: Jakie są Wasze ulubione pairingi z KnB? (max. 3)
K: Midorima x Takao. Aomine x Kuroko x Kagami. Może to nie pairing, ale gagi z całym GoM.
R: AoKise, AoKaga, MidoTaka.
T: AoKuro, KagaKuro, AoKaga.
E: Prawie każdy, o ile są podstawy i jest pomysł, choć niektóre mnie nie grzeją, jak MidoTaka. Ale może się przekonam ;D albo prędzej ktoś mnie, khem... A, wymienić 3? Eee... to niech będzie AoKagaKuro i wariacje tegoż, na razie bez AoKuro, bo jeszcze mnie musi czymś zachwycić.

Q: Jacy są Wasi ulubieni seiyuu z KnB?
K: Rzadko zwracam uwagę na głosy. Serio, w większości nie jestem w stanie rozpoznać poszczególnych seiyuu. Ale w sumie głos Suwabe Jun’ichiego mi odpowiada. Bardzo lubię też Ono Daisuke, choć bardziej za inne role. I Ostatnio odkryłam, że Shizayowy potencjał żyje w KnB XD.
R: Midorikawa Hikaru. Suzuki Tatsuhisa. Amen.
T: Kelvin Spicy, Harry Potter, Ta_2 *ma fetysz na punkcie fajnych głosów*
E: Seiyuu Mitobe! (a co tam, suchary trzeba rzucać, co by ptaszki nie głodowały). A tak serio, to nikt mnie z nóg nie zwalił, choć miewam fetysz na głosy.

Q: Jakie są Wasze ulubione autorki/circle rysujące doujinshi z KnB?
K: Hideki Kawai (LOVE). Mayu Mayuko (BIPS-M), Xia (hummel), Fujino Marumo (inumog), Kashiwa (GGG)
R: Escapizma, oniyuri, ESplus. Lubię też kreskę Hideki Kawai.
T: Lubię wszystko co ma śliczną kreskę, ale najbardziej AMAOh, ESpuls i BIPS-M.
E: Nie przyglądam się circlom, ale jestem w stanie wymienić Escapizmę i Inumog, choć pewnie nigdy nie odżałuję jej zaniedbania Durary ;(

Q: Która postać z KnB jest każdej z Was najbliższa i dlaczego?
K: Chyba Kuroko. Czasem zdarza mi się, że ludzie mnie nie zauważają. Po ostatnim obiadku z rodzinką, której zebrało się na wspominki stwierdzam, że umiejętnośc miałam opanowaną już jako dziecko.
R: Izuki, bo ma tyle samo wzrostu, co ja! :D *lol*
T: Kagami, bo oboje jesteśmy nerwusy i nie lubimy przegrywać.
E: Hm. Jeśli z całokształtu, a nie tylko obżarstwa, to chyba Kise. Szybko się uczę i miewam farta, a potem na mnie krzyczą, jak powiem, że chyba coś źle mi poszło. No, i trochę głupol ze mnie ;p

Q: Skąd wziął się pomysł na stworzenie strony?
K: Pewnego pięknego, letniego dnia riw obudziła się i palnęła do mnie – „śniło mi się, że...” i tak się zaczęło.
R: Mam prorocze sny… i tyle.

Q: Dlaczego akurat strona o KnB?
K: Bo nie o żabach. Tak jakoś wyszło.
R: KUM! :D
E: I bardzo dobrze! Yaoi z żabami... *wzdryg*

Q: Czy trudno się prowadzi taką stronę?
K: Ja tu się tylko rządzę XD. Ewentualnie narzekam.
R: *zue spojrzenie*... Samo prowadzenie strony nie jest trudne. Trudniejsze jest zaganianie Kiby do roboty.

Q: Skąd bierzecie te wszystkie nowinki ze świata KnB?
R: Z Internetów! :D A tak na poważnie – zakupy internetowe to moje małe uzależnienie. Codziennie przeglądam po kilka azjatyckich sklepów internetowych, żeby zobaczyć co tam nowego na japońskim ryneczku wydawniczym. Strony z cyferkami i zestawieniami też, ale to już zboczenie spowodowane studiami. Ja tym po prostu żyję. Chociaż moim głównym źródłem informacji na temat KnB jest... ich oficjalna strona internetowa i twitter.

Q: Czy łatwo jest Wam pogodzić pracę na stronie z życiem realnym?
K: Mając tyle różnych hobby czasem trzeba podejmować ciężkie wybory. I walczyć ze zwierzem, który zwie się leniwcem. Ale jakoś idzie.
R: Hę? Życie realne…? A z czym to się je?

Q: Skąd czerpiecie motywację do pracy?
K: Z komentarzy. Zarówno fanowskich jak wymienianych z riw, Teelą i innymi znajomymi.
R: Przede wszystkim od ludzi, którzy nas odwiedzają i zostawiają komentarze. Każdy z nich to prawdziwe doładowanie. Do tego z fazowanie z ekipą P☆C i innymi fanami serii. Wszystko to sprawia, że chce się robić jeszcze więcej *__*.
T: Zwykle nie potrzebuję motywacji do czegoś, co lubię. A jak potrzebuję motywacji to pejczyk... tfu! kijek (by mnie postraszyć) wystarczy.
E: Uwielbiam, jak komuś się podoba efekt mojej pracy, że go rozbawił jakiś tekst albo zostawił inne wrażenie, najlepiej pozytywne. No, i fajnie się spełniać hobbystycznie i zawodowo poniekąd. Burze mózgów czasem lepsze, niż popijawy ;D

Q: Wolicie pracować w ciszy czy przy muzyce (jakiej)?
K: Przy szczurzym akompaniamencie. moi chłopcy wiedzą, jak mi umilić czas. Ale ostatnio wszystko robię przy rozszerzonym OST’cie z Hobbita. I LOTR’a.
R: Czyścić skany – zdecydowanie przy muzyce (ostatnio namiętnie słucham OLDCODEX, na przemian z Kanjani8, AAA, Kazukim Kato, Ikimono Gakari i AKB48). Typesetting wolę robić w ciszy.
T: Przy muzyce. Mój foobar sam podejmuje decyzje, przy czym aktualnie mam pracować (zwykle są to gejpopy).
E: Mój mózg potrzebuje skupienia na jednej rzeczy, więc raczej w ciszy, choć z drugiej strony jeśli coś leci w tle, mało to słyszy. Próbujcie do mnie mówić, jak gadam przez telefon, zero podzielności uwagi...

Q: Czy zostałyście kiedykolwiek zainspirowana przez inną osobę z Fanzone/fandomu?
K: Owszem, zdarzyło się.
R: Oczywiście!
T: Wielokrotnie.
E: Nie na tyle, żeby samej ruszyć zad.

Q: Skąd Kiba zna tak dobrze japoński?
K: Ze studiów. Ensei też ^^.

Q: Kiba, Ensei, opowiedzcie nam coś o swoim stylu tłumaczenia.
K: Staram się tłumaczyć to, co japońskie, a rzeczy po angielsku zostawić po angielsku (chyba że jest to ta część terminologii koszykarskiej, która ma swój polski odpowiednik, wtedy przekładam). Staram się nie zostawiać tych wszystkich suffixów typu -chan -kun -san itp. ponieważ stanowią nieodłączny element języka japońskiego i po polsku brzmią nienaturalnie. Zdarza mi się zostawić senpai, ale raczej nie jako suffix, tylko osobne słowo z braku polskiego odpowiednika.
Oprócz tego, staram się, by było jak najbardziej swojsko i na luzie. Zdecydowanie jestem zwolennikiem tłumaczenia luźniejszego, przekładającego raczej ogólny sens niż oddawania wszystkiego słowo w słowo. W końcu nie jest to tekst filozoficzny ani naukowy, tylko czysto rozrywkowy. Mam nadzieję, że czyta się w miarę płynnie. A że czasem ktoś zawinie po śląsku... XD
R: Kagami i Aomine jeszcze jakoś brzmią po śląsku (ten pierwszy jest w końcu jest z Ameryki, to może mówić „dziwnym” japońskim, a ten drugi to wsiok), ale jakby Kuroko zawinął „Kaj leziesz, Kagami?”, to umarłabym ze śmiechu.
E: No, to już wiemy, co dać czasem na omake ;D Dla mnie też liczy się przede wszystkim oddanie nastroju, niźli treści, a jak się da, to cech indywidualnych postaci (co się Aomine nie nak*wi w tych doji...), pomijając, że czasem treść mnie przerasta, no ale skoro człowiek się uczy całe życie, to może kiedyś ja przerosnę treść, lol.
Ja bym czasem z kolei zostawiła -kuny, -chany i sempaje, choćby tylko dlatego, że widziałam ich umiejętne użycie w niejednym fanfiku, a postaci tak do siebie nawzajem mówią i wielu fanów na pewno doszukiwało się znaczeń i reprezentowanych przez nie relacji interpersonalnych, ale tu polszczyzna napotyka na pewien problem, mianowicie odmianę. “Powiedz Aomine-kunowi...” - więc tak, lepiej zostawić w diabły i próbować inaczej oddać te relacje.

Q: Teela, riwethiel, opowiedzcie nam o swoim podejściu do edycji sfx’ów.
R: Postaram się krótko. Zdaję sobie sprawę z tego, że raz je czyszczę, a raz nie, ale to wynika w mojej wewnętrznej walki z samej sobą (nie, wcale nie z lenistwa XD). Wiem, że sfx’y w całości zrobione po polsku wyglądają bajecznie i komiks wtedy dużo ładniej wygląda, ale ja jestem osobą, która uważa, że sfx (jeżeli jest tworzony ręcznie) jest nieodłączną częścią komiksu, której nie wolno mi ruszać. Serce mnie boli za każdym razem, gdy muszę wyczyścić jakikolwiek z nich, bo czuję się tak samo, jakbym wymazywała któremuś z bohaterów rękę czy nogę i potem dorysowywała ją na nowo po swojemu. Wiem, jestem dziwnym człowiekiem. Ale to tylko moje subiektywne odczucia.
T: Nienawiść to za małe słowo, by wyrazić moją miłość do sfx’ów.

Q: Czy zamierzacie się skupić tylko na KnB (jako grupa skanlacyjna)?
K: Ja osobiście mam 10 tysięcy pomysłów na minutę, jednak riw je skutecznie tępi. Nie ukrywam, że chętnie dla urozmaicenia zrobiłoby się coś innego.
R: Szkoda tylko, że moje tępienie i tak niczym nie skutkuje… XD;

Q: Co zrobicie jak znaczną się Wam kończyć materiały?
K: Zacznę skanować własne dj. Przynajmniej te ciekawsze.
R: ...one się nigdy nie skończą. Jak pana Tadatośka kocham.

Q: Jakie są Wasze plany (jako grupy) na przyszłość?
K: Kuroko, kuroko, jeszcze raz Kuroko... A jak się skończy, to się zobaczy. Pomysłów mam sporo, ale czy coś wyjdzie to się zobaczy w dalszej przyszłości...
R: Kuroko się nie skończy! *still delusional*

Q: Jaki każda z Was nosi rozmiar stanika?
K: Nie noszę stanika.
R: Ten sam co Kise.
T: Aomine na pewno by się mój rozmiar spodobał.
E: W prezencie przyjmę każdy ♥

Q: Czy macie dziewczyny/chłopaków?
K: Cały harem. Jak na no-life’a przystało.
R: Posiadam męża z wieloma osobowościami, sztuk jeden. Ponoć jestem mu wierna.
T: Mam męża. Dwóch. Albo i nawet kilku… Żon się nie dorobiłam, ale mam kilka kochanek na boku.
E: Jak złapię i nie puszczam, to mam, co chcę. Chyba, że się za mocno wyrywa.

{ 17 komentarze... read them below or Comment }

  1. "Kaj leziesz, Kagami?"
    Dooobra~~
    ...
    ...
    ...
    umarłam xD

    ReplyDelete
  2. Riw jak mogłaś zamienić ten cudowny róż na fiolet? D: Tak przyjemnie dawało po oczach!

    ReplyDelete
  3. Właśnie! >.< Gdzie ten oczojebny kolorek? ;_;

    ReplyDelete
  4. @Black: Masochistka @__@ Stwierdzilam, ze w ten sposob nikt tego nie przeczyta... I Kiba zmieniala~ 8D

    @Misaki: Zostal w pierwszej wypowiedzi! 8D /przez pomylke

    ReplyDelete
  5. @riw: nie przez pomyłke. Specjalnie zostawić xP.

    @Misaki: ja naprawdę czasem nie zauważam, że zawijam po śląsku więc well... Dobrze, że mam cudowną korektę XD

    ReplyDelete
  6. ...kocham was. Z drugiej strony nienawidzę, bo nie mogę wyrzucić z głowy obrazu yaoi żab. Choć to w sumie interesujące...♥

    ReplyDelete
  7. Najpierw ten kurcak Akashiego - co to za mina @_@ i widac, ze mu ziarnow dupe poszlo.

    Ja czytam kazdego osobno, bo tak wszystkich na raz to sie gubie.

    Wygodniej by sie czytalo riw z rozem na poczatku, o bylo lepiej zroznicowane to wszystko na moim monitoku xD.

    Powinno byc "Ponoć jestem mu wierna. Jesli nie liczymy gier otome" <3 xD

    riw sie coś śniło XD? To rzeczywiscie takie nietypowe, ze trzeba bylo to zrobic.

    ReplyDelete
  8. Przeczytałam wszystko i nie wiem co napisać xD
    Co najważniejsze, dziękować, że jesteście taką świetną ekipą i dziękować za całokształt bloga <3
    No i fajnie Riw, że przyśniło Ci się takie coś i że zrobiłyście to co zrobiłyście. *podziwia*
    I życzę wytrwałości dla wszystkich na przyszłość :D

    Riw, szczególne podziękowania za Dakimakure itd. *_*

    ReplyDelete
  9. ...Przez was zachciałam przeczytać doujinshi po Śląsku. To by było coś. ( Kij z tym, że potrzebowałabym do tego słownika. "D )

    ReplyDelete
  10. Mam prośbę jestem nowy.I na razie cięzkio mi w tym wszystkim połapać :( Można wiedzieć czy następne rozdziały 69, 70 itd. będą tłumaczone ?

    ReplyDelete
  11. Kiba Kiba Kiba czytałaś serie Ilondy Andrews? ^^

    ReplyDelete
  12. @anonim: patrz post wcześniejszy

    @Hibari: To jest autorka "Magic bites"? Kiedyś to czytałam po ang zanim jeszcze w Polsce wydali, było ok. Też lubisz urban fantasy? /niestety moje ulubione nie zostały wydane po polsku, ale mogę polecić coś, jak cię interesuje ^.^

    ReplyDelete
  13. @Vincee: Yaoi z zabami jest fajne! 8D Zaby sa fajne i yaoi tez jest fajne, wiec logika wskazuje na to, ze ich polaczenie tez musi byc fajne... lol! XD

    @Otai: Kiedy on krecil bioderkami bo chcial byc seksi, wcale mu w dupe nie poszlo XDDD
    Na moim monitorze ten roz tak dawal po oczach, ze balam sie o wasze XD;
    I tak nie moge juz grac z Goto-chanem T__T Zostalo mi tylko BMP (ale tam jest Joshua *-*)
    No nie? Dla mnie sen o skanlacjach sam w sobie byl koszmarem (trumy zwiazane z wczesniejsza grupa), wiec to jakos wrylo mi sie w pamiec.

    @Carrie: Dziekujemy za mile slowa! ^^
    Zakladanie bloga to byl totalny spontan. Z ciekawostek moge dodac, ze z poczatku byl to moj prywatny blog (w sumie tylko nazwe zaklepalam XD), ktory zostal przerobiony na to, co mozecie ogladac dzisiaj. Z poczatku jak Kibie powiedzialam o tym pomysle, to byla dosc sceptycznie nastawiona, a ja po kilku godzinach do niej (tego samego dnia) "Zobacz, juz zrobilam bannerek" Hahaha.
    Nie ma za co! Mam nadzieje, ze dobrze Ci sie spi z Midorinem :3

    @Ayakashi: To mogloby byc ciekawe XDDD

    ReplyDelete
  14. Kiba: Tak, to to. Teraz w Polsce są chyba cztery, ale generalnie to naprawdę fajna seria. Lubie, chociaż nie siedzę w urban tak bardzo, także możesz coś polecić. *.*

    ReplyDelete
  15. @Riw: Bardzo dobrze ! Tylko zimny jest i muszę go codziennie wieczorem ogrzewać *////* xDDD

    ReplyDelete
  16. Przepraszam będą tłumaczone dalsze czesc z vol.8 ? Bo tak przeskoczyłyście.

    ReplyDelete
  17. @Carrie: To swietnie, hehe :3 Ja tez Kisiaka musze ogrzewac, takie zimne z tunczyki z tych naszych chlopakow XD

    @Kage: To samo pytanie + odpowiedz padla kilka komentarzy wczesniej~

    ReplyDelete

- Copyright © 2012-2015 Perfect ☆ Copy - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan - Redesigned by riwethiel -